O codzienności zwykłej i niezwykłej.
Wpisy otagowane seriale
Ależ sypie! I Szit, czyli nowy serial
6 marca
Ładnie to wygląda, nie powiem. Zwłaszcza, jak się patrzy przez okno, w ciepłym mieszkaniu.
Śnieżyca!
Znów dam nura w łóżko i książki i przeczekam…Już niedługo, niedługo będzie ta wiosna!!!
Zobaczyłam – reklamowany na billboardach – pierwszy odcinek nowego serialu „Usta usta”. Ludzie! To już żadne billboardy ani nawet darmowe gadżety nie pomogą.
Takiego szitu dawno nie widziałam! To niby jest ten „przełom” (jak zapowiadano) w polskich serialach? Nie dość, że jest na licencji, to jeszcze takie dno.
Faktycznie, przełom. Chyba pod hasłem: schodzimy poniżej poziomu morza…
Zostaną wierną fanką chyba, bo dawno nic mnie tak nie rozśmieszyło. Czasem lubię się żenować.
Usta – usta? Sztuczne oddychanie – jak i ten serialik. Polecam odetchnąć świeżym powietrzem wszystkim autorom..
Po co ja w ogóle o tym pisze? Lepiej pominąć milczeniem:-)
