O codzienności zwykłej i niezwykłej.
Wpisy otagowane kobiety
Wyspa kobiet
8 lutego
Niesamowite, ale istnieje takie miejsce. 


Znajoma właśnie napisała mi o swojej przygodzie (za jej zgodą publikuję) :
Byłam z koleżankami w Meksyku, a
dokładniej na Isla Mujeres, czyli na Wyspie Kobiet. Miałyśmy tam niezłą
przygodę, przypłynęłyśmy stateczkiem wycieczkowym z większą grupą . Był tam lunch a potem czas wolny. Z B. i
dwiema innymi dziewczynami spóźniłyśmy się 5 minut. I stateczek
odpłynął bez nas.
Wracałyśmy same. Najpierw taksówką do portu, potem w kolejce z tubylczą
ludnością (ok.300 osób) wśród klatek z drobiem do kasy, żeby kupić
bilety na prom. Kupiłyśmy ale nie do Cancun, gdzie był nasz hotel, bo
jużnie było miejsc, tylko Puerto Juarez, trochę dalej. Na oceanie był
akurat sztorm, więc wrażenia nie z tej ziemi! A potem znów taksówką do
hotelu. Nie powiem, było ciekawie. O wiele bardziej, niż gdyby na nas
zaczekano
”
Zazdroszczę jej. Strasznie chciałabym pojechać do Meksyku. A takie przygody są najlepsze!
Dziś na wyspie nie mieszkają już same kobiety, ale nazwa pozostała. Matriarchat był w końcu pierwotny…
Ach te filmy przyrodnicze!;-) Co Wam to przypomina?
1 lutego
CYTUJĘ:
samiec hetero jest mało finezyjny zazwyczaj.
walczy o przetrwanie, musi stawić czoło, podjąć decyzje w trudnych warunkach, zazwyczaj zamiast zmierzyć się z zagrożeniem, wybiera ucieczkę.
Samice- Wabiki nie wiedzą kiedy przekraczają granice, wędrują przed siebie, szukają ciepła. I te nie są mile widziane. Od ostatniej epoki lodowcowej mają z tym trudności. Są bardzo płochliwe. Szukają pól uprawnych, ale ta trawa nie jest przeznaczona dla nich. Samiec bowiem nie chce kłopotów. Płochliwe mają złą sławę, łatwo do nich strzelać, stosować stare znane sposoby i chronić swoje stada.
Tu raczej nie urosną wysokie topole. Wabiki zaczęły więc budować tamy. I w tej krainie widać nie tylko złożoną strukturę ale i jej delikatność. Samce próbują inwazji, małe chrząszcze..w środku są larwy, które zjadają larwy…giną drzewa. Tylko przejmujący chłód może powstrzymać chrząszcze. Kolejne stada wabików szukają więc nowych żerowisk, gdzie życie będzie łatwiejsze. Jeśli w tym miejscu potrafią tolerować obecność samców, to wszystko jest możliwe.
Ale do finału daleko. Wabiki mogą spędzić całą zimę na smaganych wiatrem górach. Wszyscy walczą z miłością i próbują od razu ustalić, kto jest silniejszy. Odgłosy tych walk roznoszą się wszędzie. Nikt nie wygrywa, jakby czas się cofnął. Wabiki są niewielkie ale ich wpływ sięga daleko. Być może to najwspanialszy pomysł ludzkości.
P.S. Tylko dlaczego „ludzkości”?
Miłość?
11 grudnia
Wracając do wpisu „gdzie ci mężczyźni? gdzie te kobiety?”
skoro jest aż tyle portali matrymonialnych i randkowych etc
to wniosek prosty: w czasach Mamony coraz trudniej o miłość?
jakiś deficyt? Albo wszyscy latają za kasą, a nie za sobą nawzajem…;-)
„Prawdziwa” – mam na myśli miłość połączoną z przyjaźnią, bo bez tej drugiej żaden związek się nie utrzyma, nie ma szans. Tymczasem w większości związków ludzie nawet siebie nie lubią, mimo że są ze sobą, nie mówiąc już o przyjaźni. Trzyma ich przy sobie tylko jakaś siła grawitacji (przyzwyczajenie, „a co inni powiedzą?”, lęk przed samotnością a przecież najgorsza jest samotność we dwoje….
AHA! Jeszcze nigdy nie widziałam w jednym zdaniu tylu określeń na faceta ( w meilu od tej znajomej, która jest zapisana na portale matrymonialne):
” całkowicie porąbani, albo ciapy, albo dupki, pijacy, nieudacznicy bez grosza, cwaniacy bez skrupułów, młode kurwiszonki lub starzy erotomani, przeintelektualizowani jajogłowi z wymaganiami z sufitu, tzw. normalni inaczej, albo nawiedzone gnojki, lub zwyczajni z przeszłością…”
