O codzienności zwykłej i niezwykłej.
ja
Ten użytkownik nie wpisał jeszcze żadnych informacji o sobie.
Strona domowa: http://katarzynanowak.universum.net.pl
Wpisy ja
Cisza nocna
8 września
Czy może być aż tak głośna? Słyszę wszystkie moje myśli, czy chcę czy nie. Cisza szumi, ale nie jak morze, niestety.
Szumi w uszach, w głowie, w ciele…. I teraz otwierają sie zakamarki dotąd szczelnie pozamykane…..
Szumią…………..gadają coś bez sensu. A może z sensem? Ale lepiej spać, rano zapomnieć, choć ja wolałabym nie zapominać tego szumienia. Wtedy sa najlepsze pomysły na książkę.Niestety rano nic nie pamiętam. Od dawna obiecuję sobie też zapisywać sny, ale choc notes leży obok łózka , nie udaje mi się. A szkoda bo mam nieźle pokręcone:-)
Ależ się pchają te myśli chciane i nie chciane.
Dostałam od Mileny „kaszaka”
7 września
Nocne smaki
6 września
Co za paranoja! Przez cały dzień jedzenie może nie istnieć, a nocą pożarłabym całą zawartość lodówki. No,może poza tym co nie jest tuczące;-) Nie jem oczywiście, a jak się budzę to ten napad mija…. Dziwne. Pewno dlatego, że nie jadam regularnie. Inne smaki to czytanie, pisanie , dobry film…wszystko tylko nie sen. Oj, nie podoba mi się to.
Za jakieś 10 dni powinnam wrzucić pierwsze zdjęcia abażurów….potem potrzebna będzie nowa witryna, bo tu przecież nie będę sprzedawała;-) Trojan ma jutro operację (nic groźnego, don’t worry) , jak wróci ze szpitala, zaraz zaczynamy.
Nocne smaki! cholera…..jest pewna metoda…kłódka na lodówkę i schować klucz!
Polska złota jesień?
2 września
Chyba za granicą.
U mnie nic nowego, pojawiło sie kilka recenzji Kasiki na blogach, na szczęście dobrych. Chwilowo mało pisze na swoim blogu, bo mam cholerną nerwicę. Żadnego pomysłu na nowa książkę. Cóż, liczę że w końcu pomysł przyjdzie….
Na razie powiem Wam, że odkąd mam laptopa to – wiedziałam, że tak będzie – loguję sie z nim w łóżku a to już lenistwo totalne, że nie wspomnę o pseudo wygodzie bezprzewodowej. Ruszać się nie chce, bo człowiek przywalony laptopem, kotem, tacką i termosem z herbatą, żeby nie trzeba było co chwila wstawać… Ale to dlatego, że zimno jak fiks w domu. Na szczęście jeszcze ma być cieplej…
Kapa & książki
31 sierpnia
Dziewczyna znakomicie szyje (Monika Skorlińska). To jej blog ENGLISH-STYLE WNĘTRZE Z DUSZĄ
Mam teraz cukierkowato ale taka faza:-) Brakuje tylko lalek Barbie;-)Nie no żartuję, nie znoszę tych lalek!
p.s. a moje książki docierają do Brukseli, b sie cieszę!
Leje od rana i tak ma być jeszcze ze 2 dni. Mnie nie przeszkadza. Może coś napiszę’-:-)na razię liczę na abażury …….Ładne będą, zobaczycie…
To tylko przykład
30 sierpnia
to jest tylko przykład.!!!! Za pięknie na tym zdjęciu nie wygląda, Ale…
Lampy, czy abażury będą inne, Chodzi tylko o pomysł. Najwięcej będziemy robić takich, które będą cale w kwiatach, tak, ze nie będzie widać abażuru spod nich. Można tez fragmentami, głównie róże, ale tez inne kwiaty. Też różne abażury no i na zamówienie, co kto chce…..Możliwości jest wiele…….
Kot rzuca mięsem
28 sierpnia
Niewychowany cham;-))) Wiem, że koty tak robią, ale muszę pilnować, bo jak mi wrzuci gdzieś pod mebel to będę miała Bardzo Żywe mięsko….powinien to zjadać.
Zdaje się, że wszystkie koty tak robią, traktując mięso jak żywe stworzenie. Ale czy czasami nie zostawiają gdzieś takiego uwalanego w kurzu kawałka???? Jak mu zabieram, to wyje… Dlatego ja też rzucam mięsem. Tylko innym:-) Mniej niebezpiecznym.


