O codzienności zwykłej i niezwykłej.
Jak tam Dzień kobiet?:-)
Ktoś coś dostał, ktoś komuś coś dal..? Ja raczej nie obchodzę. Wolałabym częściej kwiaty dostawać. Z róż lubię tylko białe. Uwielbiam tez tzw. chińską różę
, ale w maju pewnie się pojawi. Wygląda jak ta na zdjęciu, z tym że ja wybieram jasne. A poza tym najbardziej lubię kwiaty z targu, ale to jeszcze ho ho…
A Basia dostała piękną mimozęTu pisze
Piękny, potwornie zimowy dzień, ale ze słońcem.
A mój sen nie wraca;-( Szkoda. I wciąż nie wiem, jak można odziedziczyć sen po zmarłej matce??! Kiedyś miałam go tak dość, że kupiłam indiańskiego łapacza snów. Wierzcie lub nie, ale zadziałam. I teraz gdzie mój sen?;-)
Lada dzień zima się skończy i trzeba pomyśleć o jakimś regenerującym weekendzie, wszystko jedno byle z dala od miasta. Zwłaszcza, że mi kręgosłup wysiada;-(
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez ja na 09-03-2010 o 08:51, i jest w kategorii codzienność. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |

około 6 miesiące temu
Ja dostalam w Italii kwiat mimozy tradycyjnie wreczany w tym dniu kobietom i dodatkowo do niego pasujace kolorem roze. Kto nie wie jak wyglada mimoza, zapraszam na mojego bloga, wlasnie wkleilam zdjecia
około 6 miesiące temu
Nie wiedziałam, że się znasz na decoupage. Ja niestety mam za mało cierpliwości, próbowałam ale..nie bardzo i to idzie. Wszystko robie za szybko.
około 6 miesiące temu
eee nie nazwalabym tego decoupagem, po pierwsze to jak na razie zmieniam tylko kolor roznych przedmiotow, a po drugie to dopiero zaczynam i bede sie pomalu uczyc…Takie tam pierwsze proby, ale lubie takie dlubania..Wiesz, ze ja tez musze sie ciagle sama za cugle ciagnac i zwalniac, bo tez robie za szybko?
około 6 miesiące temu
ja raz tam okleiłam starą konewkę, że o matko! Za szybko i zaczęłam się denerwować i wyszło…dziwnie.
Działaj, działaj. to przyjemna robota, ale niestety szybko nie można
około 6 miesiące temu
dano mi na dzien kobiet 3 frezje, 1 tulipana oraz 4 życzenia wszystkiego naj. nie poczułam sie od tego bardziej kobieco. wolałabym żeby jakowyś pan umył za mnie balkonowe okno albo wykurzył śmieci i koty z całego mieszkania, co wczoraj czyniłam, co mnie doprowadziło do upocenia, ukurzenia, utytłania. i jak tu być kobietą w taki dzień?:(
około 6 miesiące temu
ano właśnie. W tym dniu zamiast kwiatów wolałabym bi mi ktoś wysprzątał całą chatę.
kurde też muszę okna umyć..
A jak już ten dzień kobiet to jakaś kolacja – pan gotuje – pan zmywa i pan sprząta:-)
około 6 miesiące temu
A ja wczoraj sama sobie kupiłam na DZIEŃ KOBIET buciki. Kierując się życzeniami kolegi, aby dzień kobiet trwał u mnie cały rok, dziś dokupiłam do nich torebkę. Kurcze, tylko nie mam pomysłu, co sobie jutro kupić na dzień kobiet?! A najwyżej paczkę zapałek w kiosku – niech święto trwa!!!
około 6 miesiące temu
a a piżamę;-) Nie uznaję jak mi ktoś z kwiatami wpada, ale sama sobie lubię kupić prezent. Kwiaty też wolę sama kupować
około 6 miesiące temu
buty, torebka…no to teraz jakaś sukienka?
około 6 miesiące temu
ratujcie! u mnie spadl snieg!!!!! wlasnie wkleilam na dowod zdjecia na bloga, bo nikt by mi nie uwierzyl, w marcu we wloszech to przeciez dotad bylo niemozliwe…
P.S. wlasnie uslyszalam w „trojce”, ze dzis dzien mezczyzny.. I ci Wy na to?
około 6 miesiące temu
No nie, żeby być oryginalną, dziś kupiłam sobie śrubokręt
około 6 miesiące temu
no mówiłam co dzień jest Dzień. Trzeba by wyłapać jakiś najgłupszy.
A ja muszę kupić kombinerki;-)
około 6 miesiące temu
no mówiłam! Trzeba by wyłapać jakiś najgłupszy Dzień.
a ja potrzebuję kombinerki;-)