około 4 miesiące temu - 5 Komentarze
„ALF” 1986. Mieszkanie z Alfem to by było coś! Znacie go, oczywiście? Zresztą i ludzie, którzy cię rozśmieszają to rzadkość i zawsze będą blisko. A już śmiać się z tego samego – może i dobrze że rzadkie ale jakże pożądane! Kiedy mieszkałam z przyjaciółką o podobnym poczuciu humoru, pamiętam ze mało co wytrącało nas z
około 4 miesiące temu - 3 Komentarze
zobacz sobie te filmiki o Hitlerze dla poprawy nastroju. Otulanie się w czerń nic tu nie da, jak wiesz. No to już nie szalej(my). Widzisz, dzieją się na świecie okropne rzeczy każdego dnia. Ale świat dalej jest, jakby na przekór, ale trwa. Może trochę zniszczony, ale wciąż są piękne wschody i zachody mimo niszczycielskiej manii
około 5 miesiące temu - 13 Komentarze
Otóż znajoma ma w ogrodzie śliwę. Ale drzewo od lat nie dawało owoców. Sąsiadka poradziła, by posadziła obok drugie takie samo drzewo, bo „śliwa nie lubi być sama”. Posadziła, ale owoców dalej nie było. Sąsiadka znów dała radę: „Powiedz jej, że jak nie da owoców, to ją wytniesz!” Tak też zrobiła. I Drzewo nagle nie
około 5 miesiące temu - 19 Komentarze
Niestety to się nie sprawdza. Jak we mnie kamieniem, wolę oddać też kamieniem lub pominąć milczeniem niż… tą różą. Niby z jakiej racji? Że jak „oddam różą” to przeciwnik nie będzie już miał argumentów? Zaskoczę go? Zdziwi się? Otóż nie. Z powiedzenia ” pozwól żyć innym” wolę : pozwól pod warunkiem, że oni pozwalają żyć
około 5 miesiące temu - 4 Komentarze
Znajoma zadzwoniła do mnie, skąd wziąć kota. Mówię jej, że w necie jest pełno ogłoszeń i nie widzę problemu. Ona: Ale on musi mi pasować do koloru kanapy Ja; A jaki ten kolor? Ona: Błękitny. I wymyśliła, że kupi niebieskiego rosyjskiego kota…do tej kanapy oczywiście. Ja: A jak zmienisz kanapę, to co z kotem? Ona:
około 5 miesiące temu - 10 Komentarze
Macie swoich idoli? A autorytety? Zaczęłam się zastanawiać i….chyba nie mam. Miewałam, ale zmieniali się wraz ze mną. A teraz? Nie wiem…
około 6 miesiące temu - Brak komentarzy
Wybrałam sie raz do psychoterapeuty:-) Oznajmił: Niech pani znajdzie jedną osobę, do której pani będzie dzwoniła, jak się pani źle poczuje, nawet o 3 czy 4 nad ranem’ Już widzę moich znajomych, jak ich nudzę i budzę… I mówi ten debil: tu recepta dla pani. Tak trzy razy na dobę polecam Ja – po co?
około 6 miesiące temu - 7 Komentarze
Nie o film chodzi, lecz znów o pogodę. Wiadomo, że w marcu jak w garncu, ale i tak zaczynam się budzić. Nagle odkryłam, że nie byłam od dawna w kinie, w teatrze, na wystawie. Nie odwiedziłam znajomych. Oczywiście, nie załatwiłam wielu ważnych spraw. Chyba mózg przestawia się na wiosnę, skoro wreszcie zaczynam to dostrzegać i
około 6 miesiące temu - Brak komentarzy
Podjarałam się rzekomym huraganem, który… wcale nie dotarł. Także dopiero idę spać. Ale jeszcze czytam… CYTAT: Przeciętny człowiek nie jest specjalnie ciekaw świata. Ot, żyje, musi jakoś się z tym faktem uporać, im będzie to kosztowało mniej wysiłku – tym lepiej. A przecież poznawanie świata zakłada wysiłek, i to wielki, pochłaniający człowieka. Większość ludzi raczej
około 6 miesiące temu - 5 Komentarze
Pada i pada…ale jak już dotrwaliśmy do marca, to i to przeżyjemy. Wszyscy odgruzowują się po zimie, magdalena wysprzątała balkon jak napisała w komentarzu. I zaraz mi się przypomniała historia z kotem. Nie mam balkonu, bo mam dość biegania za kotem po ulicach. Raz szukałam go ze dwie godziny czołgając się pod samochodami, a ten